Tekst szanty

SIWKI

SIWKI – tekst

Mój Anioł Stróż powiedział mi

"Otulę morzem twoje dni,

łagodny szum Bałtyku wód

Kołysał będzie cię do snu"

I jako rzekł tak stało się

Dziś łajbą moje życie mknie

Dziś kartę mą odwraca szkwał

I szanty dla mnie gwiżdże wiatr.

I tak słony morski świat

Mnie impregnuje już od lat

Lecz czasem trzeba zejść na ląd

Otrzepać sól ze słów i rąk.

Więc wio siwki białe

Me żagle brzuchate, kochane

Biegnijcie koniki przez wodę

Bóg sam zesłał nam tę pogodę

Z kopyta, przecież wiecie

Tam na redzie odpoczniecie

Zrzucimy ładunek na ląd

Skoczymy do knajpy na wódkę i sok

Więc wio siwki wio

Więc wio siwki wio

Za rufą już tysiące mil

We wspomnień worku trzeszczą szwy

Wygrany już niejeden sztorm

A łajbę mam już za swój DOM.

Lecz ciągle morze wzywa mnie

Zachwyca, czasem budzi lęk

Jest jak dziewczyna, która chce

Byś uległ przez zdobycie jej.

Aż przyjdzie kiedyś noc lub dzień

Gdy morze da mi syren śpiew

Gdy poda mi wilgotną dłoń

Zaprosi mnie w swą cudną toń.

Najczęstsze pytania

Czy do „SIWKI” są dostępne chwyty?

W tej chwili publikujemy zweryfikowany tekst bez chwytów. Akordy dodamy po sprawdzeniu ich zgodności z melodią.

Podobne szanty

Na podstawie autora lub wykonawcy