Tekst szanty

PRZESTROGA (PARABDUA)

Wykonawca: Cape Cod Słowa: Mariusz Woźniak Muzyka: Irek Dudek

Pierwsza linijka: „Gdy ruszyliśmy na morze, było nam już coraz gorzej,”

PRZESTROGA (PARABDUA) – tekst

Gdy ruszyliśmy na morze, było nam już coraz gorzej,

Naszą łajbą wciąż kiwało, bardzo mocno wtedy wiało.

Następnego dnia po sztormie położyłem się wygodnie,

Bosman prace wciąż nadawał, miałem dosyć tego gada.

O panience wciąż marzyłem, o tawernę zahaczyłem,

Poderwałem słodką Mary, dała mi całusy cztery.

Zacisnęła mocno nogi, a byłem w połowie drogi,

Kiedy przyszło do płacenia, rzekłem: "Spadam, do widzenia"!

Gdy na statek swój wróciłem, to stwierdziłem, że mam kiłę,

Jedno, co mi pozostało, chlać na umór i nie mało.

Na rozrywkę tę wydałem, nim do cna już się spłukałem

I wróciłem tak zalany w swej kajuty cztery ściany.

Najczęstsze pytania

Czy do „PRZESTROGA (PARABDUA)” są dostępne chwyty?

W tej chwili publikujemy zweryfikowany tekst bez chwytów. Akordy dodamy po sprawdzeniu ich zgodności z melodią.

Kto jest autorem lub wykonawcą „PRZESTROGA (PARABDUA)”?

Wykonawca: Cape Cod; Słowa: Mariusz Woźniak; Muzyka: Irek Dudek.

Od jakich słów zaczyna się „PRZESTROGA (PARABDUA)”?

Pierwsza linijka brzmi: „Gdy ruszyliśmy na morze, było nam już coraz gorzej,”.

Podobne szanty

Na podstawie autora lub wykonawcy