ZEW

Tekst

Stary wietrze, ty zwiedziłeś całą ziemię
Tyś najstarszy jest z wędrowców, jakich znam
Szukasz celu i bez przerwy zapatrzony gnasz przed siebie
Z portu życie zabierz mnie w daleki świat
   I w trzy żagle mojej łodzi tchnij nadzieję, siłę daj
   Kapitanem zostań losu, ty najprostszą drogę znasz
Fale, co ruszacie zawsze w jedną drogę
Białe grzywy wam rozwiewa ojciec wiatr
Ukołyszcie me marzenia, sny przynieście o przygodzie
Zanim gdzieś na brzegu skończy się wasz czas
   I ponieście mnie ze sobą tam, gdzie czeka stary port
   Skąd już nigdy nie wracacie, może tam odnajdę dom
Morze, co od wieków strzeżesz swych tajemnic
Ze swej siły zawsze dumne jesteś tak
Nie pozwalasz się dosięgnąć, czasem tylko dasz nadzieję
Bo ze słonych łez twe serce jest jak głaz
   Lecz, gdy będziesz miało humor, wtedy ja zapytam cię
   Czy możliwe jest w ogóle, żeby móc zrozumieć cię
Zawsze będzie tak i nic już się nie zmieni
Próżno szukać, próżno pytać, zresztą gdzie
Bo stworzone tak przez Boga dały nam tylko legendy
Pozwalają czasem poznać nam swój gniew
   I wy, mędrcy tego świata, czy widzicie stado mew
   Na nic wasze mi mądrości, ja po prostu czuję zew

Inne szanty