Tekst szanty

BOSTON

Pierwsza linijka: „Za rufą Boston odchodzi w dal.”

BOSTON – tekst

Za rufą Boston odchodzi w dal.

Gdy szliśmy w morze, wiatr diablo wiał,

Dmuchnął w żagle tak, że pochylił maszt.

Na gejtawy, chłopcy, weźmy wszyscy wraz!

   I! Wybieraj go! Ciągnij go!

   Wyrwij brachu! Zerwij go!

Nasz kapitan, stary pijany wół,

Na deku stanął i spojrzał w górę, w dół,

I spojrzał w górę, i spojrzał w dół,

"Klar na linach, osły!" - krzyknął stary gbur.

Po chwili szybko na pokład wlazł

I wrzasnął głośno do jednego z nas:

- "Dzban wina przynieś, a pośpiesz się,

Bym nie czekał długo, bo będzie z Tobą źle!"

I znów robota, a niech to szlag,

Deszcz wali z nieba, leje nam za kark.

Nie da kropli grogu, na deku każe stać,

Kilka batów przez plecy - to nam może dać.

Lecz nadejdzie czas, gdy ten sukinsyn

Po desce zjedzie do morza i czort z nim.

Jego tłuste cielsko rekiny będą mieć,

Jego czarna dusza to już diabła rzecz.

   

Najczęstsze pytania

Czy do „BOSTON” są dostępne chwyty?

W tej chwili publikujemy zweryfikowany tekst bez chwytów. Akordy dodamy po sprawdzeniu ich zgodności z melodią.

Kto jest autorem lub wykonawcą „BOSTON”?

Wykonawca: Mechanicy Shanty; Słowa: Henryk „Szkot” Czekała, Wojciech Dudziński.

Od jakich słów zaczyna się „BOSTON”?

Pierwsza linijka brzmi: „Za rufą Boston odchodzi w dal.”.

Podobne szanty

Na podstawie autora lub wykonawcy