ŁYSY JOHN

Tekst

Nasz Stary, Łysy John, kiedy pił
To pomysłów we łbie tysiąc miał.
Im więcej whisky lał w pusty łeb,
Zaraz w morze z nami ruszać chciał
I choć płacił marnie, nie wiem sam,
Skąd ludzi do pracy zawsze miał.
   Do Lowlands, gdzie Holandii brzegi lśnią,
   Kierował łajbę Łysy John.
Tam w porcie czeka już Mary Sue,
Która wielka jest jak mały sklep.
Jest córką Johna i tak jak on
Ma zębów pięć i łysy łeb.
Jeśli przed ołtarzem powiesz "nie",
Do zera oskubie czaszkę twą.
Nim ruszysz z nami do Lowlands w rejs,
Jeszcze raz zastanów dobrze się.
Być zięciem Johna to żaden zysk,
To z załogi każdy dziś już wie.
Spójrz na nasze głowy, patrz jak lśnią,
Za grosze sprzedałeś wolność swą.
   Do Lowlands, gdzie Holandii brzegi lśnią,
   Twój skalp wywiezie Łysy John.

Inne szanty