Tekst szanty

PIEŚŃ WIELORYBNIKÓW

Pierwsza linijka: „Już musimy wstać, by popłynął tran, nie zardzewiał harpun nasz,”

PIEŚŃ WIELORYBNIKÓW – tekst

Już musimy wstać, by popłynął tran, nie zardzewiał harpun nasz,

Nowej Szkocji brzeg dziś przywita nas, bystre oczy znajdą szybko cel.

Oceanie sprzyjaj nam.

Tam gdzie mgła i sztorm, wiatru groźny ryk, gór lodowych ostre kły,

Silne dłonie ich wydzierają łup, liny trą o ręce aż do krwi.

Tak przez wiele długich dni.

Wciąż parszywy los nieźle daje w kość, każdy marzy o tym, by

Płynąć znowu tam, gdzie słoneczny żar, pięknych dziewcząt uśmiech wita Cię,

Wichry wyją tylko w snach.

Lecz bosmana głos w uszach ciągle brzmi: "Chłopcy ruszcie tyłki swe"!

Znowu, jak zły sen, chłodu czujesz smak i zaklinasz się na wszystko, że

To już jest ostatni raz.

Przyczajony drżąc czekasz na swój czas, by harpunem cielsko kłuć,

Tranu zabrać łup, zmienić kurs i już wracać pełnym wiatrem tam gdzie dom,

Gdzie się wznosi stary brzeg.

Najczęstsze pytania

Czy do „PIEŚŃ WIELORYBNIKÓW” są dostępne chwyty?

W tej chwili publikujemy zweryfikowany tekst bez chwytów. Akordy dodamy po sprawdzeniu ich zgodności z melodią.

Kto jest autorem lub wykonawcą „PIEŚŃ WIELORYBNIKÓW”?

Wykonawca: Perły i Łotry; Słowa: Piotr Wierzbik, Grzegorz „Maja” Majewski.

Od jakich słów zaczyna się „PIEŚŃ WIELORYBNIKÓW”?

Pierwsza linijka brzmi: „Już musimy wstać, by popłynął tran, nie zardzewiał harpun nasz,”.

Podobne szanty

Na podstawie autora lub wykonawcy