Tekst szanty

SYRENKA

Wykonawca: Stare Dzwony

Pierwsza linijka: „Hej, piątek był, gdym na morze szedł”

SYRENKA – tekst

Hej, piątek był, gdym na morze szedł

I nie zniknął nam jeszcze ląd.

Nasz kapitan wśród fal zobaczył tak, jak w dzień,

Syrenę zgrabną, że ho ho!

   Zły ocean dziko wył,

   Wiatr podnosił wodny pył,

   A my, żeglarze, kapitan złoty chłop,

   A najbliższa nam ziemia to dno, to dno, to dno,

   A najbliższa nam ziemia to dno.

Kapitan z wrażenia z rąk wypuścił ster,

Z niejednego pieca chłop jadł.

- Tej babie, czy rybie, z oczu patrzy źle,

Wyśle nas w długą drogę aż do dna.

Ach! - krzyknął Chief - Diabli wezmą to! -

No a kląć umiał tak jak pić.

- Mam żonę i przez babę-rybę złą

Jeszcze dzisiaj uczynię wdową ją.

A co? - krzyknął cabin-boy, gdy usłyszał to,

Bardzo dzielnym chłopcem był.

- Ja mam narzeczoną i bardzo kocham ją,

Teraz będzie wylewać w morze łzy.

Wychylił się kuk, żując chleba kęs,

A szturchnięty z niego gość był.

- Najbardziej mi żal, że mój ostatni pens

Już od dziś w piasku dna będzie tkwił.

Nasz statek fiknął kozła razy trzy,

Trzy razy wodę wziął.

Szalupy zmył, no jakiś grzywacz zły,

Posłał nas prosto na piaszczyste dno.

   x2

Najczęstsze pytania

Czy do „SYRENKA” są dostępne chwyty?

W tej chwili publikujemy zweryfikowany tekst bez chwytów. Akordy dodamy po sprawdzeniu ich zgodności z melodią.

Kto jest autorem lub wykonawcą „SYRENKA”?

Wykonawca: Stare Dzwony.

Od jakich słów zaczyna się „SYRENKA”?

Pierwsza linijka brzmi: „Hej, piątek był, gdym na morze szedł”.

Podobne szanty

Na podstawie autora lub wykonawcy