Tekst szanty

VELBOT

Pierwsza linijka: „Z wielkiej fali spłynął jak ptak,”

VELBOT – tekst

Z wielkiej fali spłynął jak ptak,

Zobaczyłem jego dziób,

To był velbot, sam widziałem jak

Skrzydła wioseł lekko niósł.

Tańczył wśród ogromnych fal,

Jego kadłub cały drżał,

To pikował w dół w obłokach pian,

To podrywał się jak ptak.

   Tańcz, tańcz, tańcz, biały ptaku,

   Zatańcz ze mną jeszcze.

   Wiej, wiej, wietrze szalony,

   Prosto w moje serce.

   Tańczy, tańczy na fali,

   Dziobem sięga nieba,

   Dumny, dziki, szalony,

   Roztańczony velbot.

Czułem jego wioseł moc,

Podziwiałem jego kształt,

Lekkość, z jaką mierzył każdy skok

W pióropusze sinych fal.

Niósł go w morze biały szkwał,

W niepojęcie słony czas,

Jakaś zjawa harpun miała pchnąć,

Symbol tamtych lat.

Nagle zniknął, nawet nie wiem gdzie,

Strzępy pieśni porwał wiatr,

Srebrny księżyc zwiesił sierp,

Zaciągnęła burze mgła.

W dziwny dramat uniósł czas,

Jeszcze długo stałem tam,

Jeszcze myśli tańczą pośród fal,

Jeszcze połów trwa.

   

Najczęstsze pytania

Czy do „VELBOT” są dostępne chwyty?

W tej chwili publikujemy zweryfikowany tekst bez chwytów. Akordy dodamy po sprawdzeniu ich zgodności z melodią.

Kto jest autorem lub wykonawcą „VELBOT”?

Wykonawca: Krewni i Znajomi Królika; Słowa: Jarosław „Królik” Zajączkowski; Muzyka: Jarosław „Królik” Zajączkowski.

Od jakich słów zaczyna się „VELBOT”?

Pierwsza linijka brzmi: „Z wielkiej fali spłynął jak ptak,”.

Podobne szanty

Na podstawie autora lub wykonawcy