Tekst szanty

Z PORTU WYSZLIŚMY

Pierwsza linijka: „Z portu wyszliśmy nad ranem, już po chwili szalał sztorm.”

Z PORTU WYSZLIŚMY – tekst

Z portu wyszliśmy nad ranem, już po chwili szalał sztorm.

- Żebyś bracie nie przeklinał, masz tu grog.

Znów piekielne przyszło szczęście, niech szlag trafi taki los.

- Niechaj Neptun da nam moc i równy krok!

Ciężkie ramię od handszpaka, ledwie w płucach starcza tchu.

Tam na lądzie śpią dziewczyny, a tu mokra noc i chłód.

Znieczulone liną ręce nie chcą wspomnieć uciech stu,

A tam pewnie słodka Nancy marzy, by pieściły znów.

Nie wiesz sam, czy kiedyś wrócisz do rodzinnych nizin swych,

Czy do końca czas w Twym życiu będą mierzyć tony ryb.

Znów kolejny sen przerwany, Stary wrzeszczy: "Hands on deck!"

Gdy ładownie będą pełne, czy wrócimy, kto to wie?

Najczęstsze pytania

Czy do „Z PORTU WYSZLIŚMY” są dostępne chwyty?

W tej chwili publikujemy zweryfikowany tekst bez chwytów. Akordy dodamy po sprawdzeniu ich zgodności z melodią.

Kto jest autorem lub wykonawcą „Z PORTU WYSZLIŚMY”?

Wykonawca: Perły i Łotry; Słowa: Grzegorz „Maja” Majewski; Muzyka: Marek ("Maras") Razowski.

Od jakich słów zaczyna się „Z PORTU WYSZLIŚMY”?

Pierwsza linijka brzmi: „Z portu wyszliśmy nad ranem, już po chwili szalał sztorm.”.

Podobne szanty

Na podstawie autora lub wykonawcy