Tekst szanty i chwyty

BALLADA O SYRENIE OKRĘTOWEJ

Pierwsza linijka: „Gdy nasz statek szedł na dno,”

BALLADA O SYRENIE OKRĘTOWEJ – tekst i chwyty

Akordy są przypisane do konkretnych linijek. Możesz zmienić tonację przyciskami w panelu narzędzi.

a e

Gdy nasz statek szedł na dno,

F G a

Martwił się tym mało kto,

F G C a

Co tam jeden statek mniej, jeden więcej.

F G C a

Zresztą miał opinię złą, przeznaczony był na złom,

F G a

Już armator go skreślił w swojej księdze.

Gdy wiatr hulał, a deszcz siekł, tak jak sito kadłub ciekł,

Trzeszczał każdy dyl w nim, każdy gnat,

Krzywy komin sadzą wiał, wodę tak jak gąbka brał,

Stara łajba, stare pudło, stary wrak.

Pływaliśmy tyle lat, zwiedziliśmy cały świat,

I trzeba było zejść z tego statku.

Najpierw Dany, potem Jim, ja zeszedłem razem z nim,

Dalej Billy i szyper na ostatku.

Odpływała z nami łódź, szyper krzyknął: "Wiosła rzuć,

Gwizdkiem mu ostatni salut dajmy!"

Poszedł z wiatrem ostry dźwięk, a ze statku nagle jęk,

Jęk syreny pełen smutku, pełen żalu.

Nikt nie został przecież tam, on oddaje salut nam,

On nas żegna, tak jak zwyczaj każe.

Jeszcze komin w górze tkwi, jeszcze chwila i już znikł,

I bez statku zostali marynarze.

Słowem się nie ozwał nikt, mechaniczny może trik,

Gdy dociekniesz i tak nic Ci nie pomoże.

Jak siedliśmy wtedy pić, tak pijemy aż do dziś,

Czasem dziwne rzeczy dzieją się na morzu.

Najczęstsze pytania

Czy do „BALLADA O SYRENIE OKRĘTOWEJ” są dostępne chwyty?

Tak. Chwyty znajdują się nad tą sekcją i można je transponować do wygodnej tonacji.

Od jakich słów zaczyna się „BALLADA O SYRENIE OKRĘTOWEJ”?

Pierwsza linijka brzmi: „Gdy nasz statek szedł na dno,”.

Podobne szanty

Na podstawie autora lub wykonawcy