Tekst szanty

BALTIMORE

BALTIMORE – tekst

Hej nalej brachu tęgi łyk

Historię mą usłyszysz w mig

Jak dopadł nas potworny sztorm

Gdy wracaliśmy do Baltimore

Do Baltimore do Baltimore

Popłyńmy gdzie rodzinny port

Do Baltimore do Baltimore

Choć targa nami podły sztorm.

Wyszliśmy z portu skoro świt

Wśród pisku mew i gęstej mgły

I nie przypuszczał wtedy nikt

Że niejednemu braknie sił

Spojrzałem w niebo Boże mój

Zakończyć przyjdzie żywot swój

Już nie zobaczę Nancy Gray

Zdążyłem tylko chwycić się

Uderzył nas potężny szkwał

Jęk statku zlał się z rykiem fal

Starego krzyk Hej liny ciąć

Inaczej zobaczycie dno

Rzucało nami w górę w dół

Wokoło woda, cios i ból

I nie pamiętam więcej nic

Prócz tego, że wciąż chce się żyć

Najczęstsze pytania

Czy do „BALTIMORE” są dostępne chwyty?

W tej chwili publikujemy zweryfikowany tekst bez chwytów. Akordy dodamy po sprawdzeniu ich zgodności z melodią.

Podobne szanty

Na podstawie autora lub wykonawcy