BLUES O ŻONIE, RYBIE I...
BLUES O ŻONIE, RYBIE I... – tekst
Zwrotka 1
Czesto wracasz sobie w myslach, do tamtych pięknych dni
Wędrówki czas przemija a Ty wspominasz gdy
W kuchni siedzialeś, ryby w garnku
A żonka codzień, co noc...
Teraz siedzisz tu na dole, a kambuz domem Twym
Tak siedzisz, dumasz, patrzysz jak z pieca bucha dym
I smażysz znów rybę za rybą
A w Twych oczach wciąż łzy...
Czekasz by na horyzoncie pojawił się już ląd
Wsrod gwiazd na nocnej wachcie zataczasz własny krąg
By już na białym grzbiecie fali
W Jej dłonie poniósł Cię wiatr...
Kiedy w końcu tam dopłyniesz, Jej oczu ujrzysz blask
Wieczorna, ciepła bryza otuli płaszczem Was
W kuchni za rybą, ryba idzie
Znów ciepłych ust czujesz smak...
Najczęstsze pytania
Czy do „BLUES O ŻONIE, RYBIE I...” są dostępne chwyty?
W tej chwili publikujemy zweryfikowany tekst bez chwytów. Akordy dodamy po sprawdzeniu ich zgodności z melodią.
Podobne szanty
Na podstawie autora lub wykonawcy
1788
„Ta pierwsza morska podróż do Australii!” tekstchwyty
ABORDAŻ
„Na statek zaciągnąłem się,” tekst
ABORDAŻ
tekst
ABSTYNENT
„Zaśpiewam wam balladę, której mnie nauczył mat,” tekstchwyty
ACH, JAK PRZYJEMNIE
„Jak można się nudzić,” tekstchwyty
ACH SOLINA
„Każdy kiedyś zakochać się musi,” tekstchwyty