DORSZOWE ŻNIWA
Pierwsza linijka: „Koniec dnia srebrem lśni,”
DORSZOWE ŻNIWA – tekst
Koniec dnia srebrem lśni,
Księżycowy klar na pokład wszedł,
Sieci cień, rybich łusek ślad,
Wszystko to przykrył sen, mocny sen.
Lekki wiatr dotykiem swym
Na kotwicznej linie cicho gra,
Zmęczonych ludzi przytulił sen,
Przed wschodem czeka ich ciężki dzień.
I znowu siatka pójdzie w toń, kolejny trał,
Wiele rybich brzuchów już na pokład wdziera się.
I znowu kilkanaście ton do wycięcia ryb,
To kolejny twardy dzień dorszowych żniw.
W dłoni ból zelżał już,
Tylko sztywny kark przypomina dzień,
Teraz kuter ich domem jest,
Bliscy tylko czasem przyśnią się.
Lekki wiatr dotykiem swym
Na kotwicznej linie znowu gra,
Zmęczonych ludzi przytulił sen,
Przed wschodem czeka ich ciężki dzień.
I znowu siatka pójdzie w toń, kolejny trał,
Wiele rybich brzuchów już na pokład wdziera się.
I znowu kilkanaście ton do wycięcia ryb,
To kolejny twardy dzień dorszowych żniw.
I znowu kilkanaście ton do wycięcia ryb,
To kolejny twardy dzień dorszowych żniw.
I znowu siatka pójdzie w toń, póki jeszcze dryf,
Pokład spłynął krwią, w ładowni pierwszy HIV!
Najczęstsze pytania
Czy do „DORSZOWE ŻNIWA” są dostępne chwyty?
W tej chwili publikujemy zweryfikowany tekst bez chwytów. Akordy dodamy po sprawdzeniu ich zgodności z melodią.
Kto jest autorem lub wykonawcą „DORSZOWE ŻNIWA”?
Wykonawca: Ryszard Muzaj; Słowa: Tomasz Piórski; Muzyka: Ryszard Muzaj.
Od jakich słów zaczyna się „DORSZOWE ŻNIWA”?
Pierwsza linijka brzmi: „Koniec dnia srebrem lśni,”.