EPITAFIUM DLA STARCA
EPITAFIUM DLA STARCA – tekst
Całe swe młode lata oddałeś za morza sól
Nie straszne ci były sztormy ni pracy ciężkiej trud
Teraz przy kei stoisz i fajkę swoją ćmisz
Wróciłeś na ląd i jeszcze nie wiesz jak żyć
I jeszcze jedno spojrzenie na oceanu toń
I jeszcze kilka łez co bruzdy twarzy myją
I jeszcze serca bicie i zaciśnięta dłoń
Może w końcu powrócisz na ląd
Wreszcie wchodzisz do domu otwierasz zmurszałe drzwi
Serce ci w gardle staje nikt nie wita cię
Siadasz w starym fotelu czujesz że ląd z ciebie drwi
Myślisz o morzu bo ono pozwala ci żyć
Gdy słońce świtem wstaje i blaskiem budzi świat
Samotnie na ławce siadasz i patrzysz w błękit fal
Twoje styrane dłonie i zmarnowaną twarz
Widziało kochane morze a tyś powoli gasł
Słońce tuli horyzont na niebie czerwieni żar
Samotnie idziesz przed siebie choć w sercu płomyk zgasł
Choć ciało na lądzie spoczęło to dusza po falach gna
Wróciłeś na morze, Bóg ci wieczny spokój dał.
Najczęstsze pytania
Czy do „EPITAFIUM DLA STARCA” są dostępne chwyty?
W tej chwili publikujemy zweryfikowany tekst bez chwytów. Akordy dodamy po sprawdzeniu ich zgodności z melodią.