Tekst szanty

JOLLY JACK TAR

JOLLY JACK TAR – tekst

A ja jestem Jack , już wróciłem z morza

I gdzieś chętnie bym stare kości ogrzał

On nazywa się Jack , z morza wrócił już

I chętnie by coś rzucił na ruszt

Dzień już po Londynie się włóczyłem

Kiedy tamtych dwoje zobaczyłem

Jej oczy błyszczały , on powtarzał wciąż

„Dziś na pewno będziesz mą”

„Sznurek na swym palcu zawiązać musisz

A ten drugi koniec przez okno rzucisz

Przyjdę tam wieczorem i pociągnę go

Wpuścisz mnie , wreszcie stanie się To”

O nie będę Jack jeśli nie skorzystam

Kiedy szansa moja jest tak bardzo bliska

Znalazł Jack to okno, raz pociągnął i…

Już po chwili otworzyły się drzwi

A gdy wcześnie rano promienie słońca

Odsłoniły prawdę gołą tak do końca

Myślał Jack ,że to sen lekko dotknął i…

Zerwał go panienki krzyk

„Ach cóż to znaczy żeglarzu stary

Jakim prawem całą noc kradłeś moje czary”

Jack uśmiechnął się skromnie , oczy uniósł w górę

„Ale… ja tu tylko… pociągnąłem za sznurek”

Najczęstsze pytania

Czy do „JOLLY JACK TAR” są dostępne chwyty?

W tej chwili publikujemy zweryfikowany tekst bez chwytów. Akordy dodamy po sprawdzeniu ich zgodności z melodią.

Podobne szanty

Na podstawie autora lub wykonawcy