Tekst szanty

KOCHANIE SZOTA WYBIERZ MI

Pierwsza linijka: „Raz pewien student, fajny chłop,”

KOCHANIE SZOTA WYBIERZ MI – tekst

Raz pewien student, fajny chłop,

Poznał na żaglach dziewczynę klawą,

Cały dzień pływał razem z nią,

A w noc zajmował się zabawą.

   Kochanie szota wybierz mi,

   Przygotuj grota do stawienia

   I załóż kapok, komendę przejm,

   Miecz klar do spuszczenia.

On na sternika szkolił się,

Ona żeglarzem dawno była

I bardzo często, w noc czy w dzień,

Tak ona słodko doń mówiła:

Ćwiczył z nią różne rufy, sztagi,

Dojście do boi, do człowieka,

A gdy wieczorem łódź holował,

Nie wiedział jeszcze, co go czeka.

Tak żeglowali dzień i noc,

Raz była flauta, a raz szkwalik.

Na koniec, gdy sternikiem był,

Coraz się mniej tych zwrotów bali.

Aż raz wyłajbił łódkę swą,

Każdemu przecież to się zdarza.

Za późno odpadł, wyjął miecz

I trzeba było do lekarza.

Z naszej ballady morał ten:

Żeby żeglować trzeba chłopa.

Byś był szczęśliwy, zdrów i wesół,

Nie pływaj nigdy bez kapoka.

Najczęstsze pytania

Czy do „KOCHANIE SZOTA WYBIERZ MI” są dostępne chwyty?

W tej chwili publikujemy zweryfikowany tekst bez chwytów. Akordy dodamy po sprawdzeniu ich zgodności z melodią.

Od jakich słów zaczyna się „KOCHANIE SZOTA WYBIERZ MI”?

Pierwsza linijka brzmi: „Raz pewien student, fajny chłop,”.

Podobne szanty

Na podstawie autora lub wykonawcy