Tekst szanty

ŁóDECZKA

ŁóDECZKA – tekst

Gdy wiosna swym ciepłem pożegna zły mróz, na wodę wypłynę znów.

Wypiję z Neptunem nim żagle rozwinę, zetrę w kambuzie kurz.

Niech przez rok kolejny znów szczęście mi da, od skał ochroni i burz,

a potem zakrzyknę: hej cumy tu rzuć, niech wiatr uniesie mą łódź !!!

Prowadź łódeczko ma, płyń w dal stateczku mały,

przez jeziora i kanały

póki wiatr będzie wiał, póki wiatr będzie wiał.

Latem, gdy tylko w piątkowe południe czas wolny zapuka do drzwi,

jadę na keję, gdzie w ciszy tygodnia ma łódka kochana śpi.

Znowu śpiew gitar i przyjaciół tłum, noce upojne bez snu,

w dzień płynę samotnie i śpiewam tak tu, aż w płucach zabraknie tchu.

Jesień nadchodzi i kolorem drzew maluje samotny brzeg,

jeszcze w oddali na jeziora tle, biel żagli rysuje się.

Ostatnie to chwile, ostatni to rejs nim zimę przywita mróz,

zawijam do portu slipuję swą łódź , by sezon zakończyć już.

Najczęstsze pytania

Czy do „ŁóDECZKA” są dostępne chwyty?

W tej chwili publikujemy zweryfikowany tekst bez chwytów. Akordy dodamy po sprawdzeniu ich zgodności z melodią.

Podobne szanty

Na podstawie autora lub wykonawcy