NA ORŁOWSKIM KLIFIE

Tekst

Na orłowskim klifie szukam natchnienia —
to miejsce jak magnes od lat już przyciąga mnie.
Tu się czuje, że czas wszystko odmienia,
lecz i siłę nam daje, by trwać i z losem zmagać się co dzień…
   Żarłoczna fala wgryza się w piach,
   kolejne drzewo traci grunt spod korzeni.
   Ojcze Bałtyku, jeśli już musisz haracz brać,
   zmyj lepiej z naszych serc stosy kamieni…
   stosy kamieni…
Na orłowskim klifie oczy zawieszam —
ten widok roztacza nade mną swój dziwny czar,
co sprawia, że serce nagle przyspiesza
i już wiem, że tu jeszcze nieraz powrócę, by zobaczyć jak…
   Żarłoczna fala wgryza się w piach...
Na orłowskim klifie latem, czy zimą
choć przez parę chwil muszę być, żeby poczuć moc,
posłuchać, jak myśli w dal z wiatrem płyną,
w bucie przywieźć znów zielony kamyk, który przypomina wciąż…
   Żarłoczna fala wgryza się w piach...

Inne szanty