PANI MCGRATH

Tekst

Stoi przy pirsie pani McGrath
I błędnym wzrokiem ogląda świat
Wita żaglowce – na którymś z nich
Powróci wreszcie Teddy – jej syn
Hej kapitanie, gdzieżeś ty był
Ile ten rejs kosztował sił
Czy wieści jakieś od Teda masz
Pływał raz z tobą, dobrze go znasz
   
Hey tourlay, yourlay heydeate hey
Tourlay, yourlay, yourlay hey
Nadzieja w sercu w oczach strach
Czeka na syna pani McGrath
Hey tourlay, yourlay heydeate hey
Stara łajbo turlaj się
Nadzieja w sercu w oczach strach
Czeka na syna pani McGrath
Powiedzcie mi, czy ktoś widział go,
Wlepia oczy w horyzont zasnuty mgłą
Na zatoce kolejny ship
Może mój Ted przypłynie nim
Jest coraz bliżej, widać już dek
Minuty długie jak cały wiek
Na trapie Ted – na miły Bóg
Drewniane ma kołki miast obu nóg!
   
Hey tourlay, yourlay...
Gdzieś zapodział nogi swe?
Czy zły ocean zabrał ci je?
Możeś pijany czy ślepy był
Możeś ich bronić nie miał sił?
Droga matko, widzę za dwóch
Nogi mi zabrał zły wojny duch
Kuli armatniej złowrogi cień
Kaleką w maju uczynił mnie
   
Hey tourlay, yourlay...
Stoi przy pirsie pani McGrath
I błędnym wzrokiem ogląda świat
Wita żaglowce – na jednym z nich
Powrócił wreszcie Teddy – jej syn

Inne szanty