Tekst szanty

PĘDZIWIATR

Pierwsza linijka: „Kiedy pracy mam już dość,”

PĘDZIWIATR – tekst

Kiedy pracy mam już dość,

Gdy za często wpadam w złość,

Wtedy biorę łajbę swą,

Wiatry niosą mnie gdzie chcą.

Rankiem słońce budzi mnie,

Do snu kusi szary zmierzch,

Szkwał jak najwierniejsza z żon,

Czule muska moją skroń.

   A Ty wiej, wiej, wietrze mój,

   Jam przyjaciel twój.

Płynę sobie poprzez świat,

Płynę tam, gdzie hula wiatr,

Tam gdzie oczy niosą mnie,

Tam gdzie tylko diabeł wie.

Płynę z moim wiatrem, hen,

Choć ludziska patrzą źle,

Bom ja przecież pędziwiatr,

Dla takiego miejsca brak.

Na gitarze z wiatrem gram,

Czasem ptak wtóruje nam

I choć mija dzień za dniem,

Droga nam nie dłuży się.

Bratem moim kamień jest,

Siostrą napotkany kwiat,

Mą miłością wodny szlak,

Który wiedzie poprzez świat.

A gdy mi zabraknie sił

I zakończę drogę swą,

Ty mój wietrze dalej wiej,

Czasem tylko wspomnij mnie.

Czasem zawiej w polu gdzieś,

Czasem pogłaszcz stary sad,

Zanieś ludziom starą pieśń,

Zanim zginie po mnie ślad.

Najczęstsze pytania

Czy do „PĘDZIWIATR” są dostępne chwyty?

W tej chwili publikujemy zweryfikowany tekst bez chwytów. Akordy dodamy po sprawdzeniu ich zgodności z melodią.

Od jakich słów zaczyna się „PĘDZIWIATR”?

Pierwsza linijka brzmi: „Kiedy pracy mam już dość,”.

Podobne szanty

Na podstawie autora lub wykonawcy