Tekst szanty

POŁÓW

POŁÓW – tekst

Zima ostra skrzypi gęsta mgła

A za rufą gruba kra

Płyńmy tam hej płyńmy tam

Płyńmy tam

Zdobędziemy cenny tran

Chmura czarna w poprzek niebo tnie

Wiatr jęzory białe rwie

Walenie hej walenie

Walenie

Po północnej są stronie

   Harpun w cielsku tkwi

   Lina między nami a nim

   Ciągnie naszą łódź

   Aż wystarczy mu sił

Po pstrej toni statek ledwo brnie

Nagle grzbiet pokazał się

Łodzie w dół hej łodzie w dół

Łodzie w dół

Harpun wieloryba szczuł

Potem długo płynął zimny czas

Potwór ten cholował nas

Doby dwie hej doby dwie

Doby dwie

Potem już wykrwawił się

Ref

Wciągaliśmy drania długo w luk

Każdy ciągnął ile mógł

Teraz rum hej pijmy rum

Pijmy rum

Wypijemy za nasz trud

Harpun w cielsku tkwi

Lina między nami a nim

Ciągnie nas

Do czasu gdy skończy się

Wieloryba czas

Najczęstsze pytania

Czy do „POŁÓW” są dostępne chwyty?

W tej chwili publikujemy zweryfikowany tekst bez chwytów. Akordy dodamy po sprawdzeniu ich zgodności z melodią.

Podobne szanty

Na podstawie autora lub wykonawcy