Tekst szanty

POŻEGNANIE

POŻEGNANIE – tekst

Zamknąłem już niejedne drzwi zupełnie niepostrzeżenie

I mogę pewnym dzisiaj być za ich milczenie

Nagości tamtych przeszłych dni już nic nie zawstydzi

Nikim byłem, spójrz. A dzisiaj... czy widzisz?

Już blady świt nadchodzi niepewny jak Ty

Poranna bryza burzy sny

Otwieram oczy i odpowiedź każdą znam

Spokojnie tak chodzę

   Tam, gdzie czas zachłysnął się na dłużej wiatrem

   Tam, gdzie morze błękitem woła nas

   Gdzie każdego dnia od nawa to życie jest coś warte

   W ustach soli smak (soli, soli smak)...

Zostawiam Ci codzienne rozmowy o niczym

Zostawiam te wspomnienia zmarznięte jak Ty

Niepewność nocy i szarość zwykłych naszych dni

Nikim byłem, spójrz. A dzisiaj... czy widzisz?

Znów blady świt nadchodzi niepewny jak Ty

Poranna bryza burzy sny

Otwieram oczy i odpowiedź każdą znam

Spokojnie tak odchodzę

   

Najczęstsze pytania

Czy do „POŻEGNANIE” są dostępne chwyty?

W tej chwili publikujemy zweryfikowany tekst bez chwytów. Akordy dodamy po sprawdzeniu ich zgodności z melodią.

Podobne szanty

Na podstawie autora lub wykonawcy