Tekst szanty

SAMBA OD NAWIETRZNEJ

SAMBA OD NAWIETRZNEJ – tekst

Oczy otwieram, zwykła rzecz

i psia pogoda pada deszcz,

żagiel zwinięty wilgoć pije,

zmoczone nagie sterczą kije.

Każdy zgnębiony siedzi, zły,

brzegu nie widać, wokół mgły.

Snuje się kropla, kropla śpiewa

i nawet samba, samba ziewa.

Samba płynie, samba tańczy,

kąpiel bierze w dłoniach fal,

burta odbijaki niańczy

w zamoczonej samby takt.

Już nawet fala słucha samby

gdy ta o maszty rzuca deszczem,

pod nosem słowa nuci każdy

deszczowej samby od nawietrznej.

Mgła już opada, smutek prysł,

trzepoczą sznurki, wiatru świst.

Słońce wesołe rzuca blaski

na fali czystej, fali zmarszczki.

Brzegi dalekie witać chcą,

chociaż po czole spływa pot.

Już łajba sunie, morze ryje

i w rytmie samby serce bije.

Najczęstsze pytania

Czy do „SAMBA OD NAWIETRZNEJ” są dostępne chwyty?

W tej chwili publikujemy zweryfikowany tekst bez chwytów. Akordy dodamy po sprawdzeniu ich zgodności z melodią.

Podobne szanty

Na podstawie autora lub wykonawcy