SPŁYW PO GRAND RIVER

Tekst

Kiedy już masz tak naprawdę dość
Gdy w pracy szef znowu daje ci w kość
Zapakuj wór przecież nie jesteś tchórz
Razem z nami śmiałym krokiem nad rzekę rusz
Gdy czółno z nurtem płynie w dal
Każdy zakręt  nowy  świat  otwiera
W dole rzeki czeka otwarty bar
A jesień w słońcu aż dech zapiera
Za nami troski i miejski gwar
Wiosło mokre perły rozsypuje
Spójrz dokoła, widzisz nie jesteś sam
Tu każdy szczerze się raduje
Kiedy zamykasz za sobą drzwi
W domowej ciszy gdy żona już śpi
Otwierasz album i widzisz jak
Przed oczami kolorowy kręci się świat
Gdy czółno z nurtem płynie w dal
A kiedy zima skuje lodem rzeki nurt
Pamiętaj  że wkrótce przyjedziemy tu znów...
Gdy czółno z nurtem płynie w dal...

Inne szanty