Tekst szanty

ŚWIT

ŚWIT – tekst

Niebo wygasa przed nami noc, za rufą - szarpany ląd

Z baksztagu czwórka w żagle dmie a dziób po falach kroczy

Rozkołys lekki, taki do snu, że właśnie zachciało się spać

Wachta od czwartej- trzeba pod dek by rześko słońce przywitać

Żagle ukrócić na pierwszy ref

chłopaki wyjdźcie przed snem na dek

Tak morze bezpieczniej poniesie nas

wy spokojniej będziecie płynąć a my spać

Noc w pełnym morzu, gdzie kropla to jacht,

jak na nieboskłonie samotna z gwiazd

Co bezmiar przemierza niepewna chwil, niepewna kolejnych fal

Kołysze się noc, gdzie większość już śpi,

skrzypią w kubryku niedomknięte drzwi

A kubek w mesie szalony jeździ od rantu po rant

Czterdzieści pięć stopni z korzyścią na North

kapitan wyszeptał: Chyba zmienia się front

Za godzinę przekładka a potem budzimy ich

przepłyniemy farwater a potem ja uciekam w sny

Bujam się lekko przede mną on- świt, co jak bóg rodzi się z morza

I cieszę się głupio, że oślepia mnie, przez chwilę nie trzymam kursu

Pieklę się w sobie, że tylko ja, jak obudzić chłopaków gdy śpią?

Jak zatrzymać chwilę, co krótko trwa, by sekundą wszystkich napoić?

Pomóżcie panowie- pretekst już mam

stawiajmy wszystko by wyprzedzić wiatr

Marudni, zaspani, wyczłapali na dek

gdy spojrzeli w horyzont z deku nie zeszli przez cały dzień

Najczęstsze pytania

Czy do „ŚWIT” są dostępne chwyty?

W tej chwili publikujemy zweryfikowany tekst bez chwytów. Akordy dodamy po sprawdzeniu ich zgodności z melodią.

Podobne szanty

Na podstawie autora lub wykonawcy