TĘCZOWE OPOWIEŚCI
TĘCZOWE OPOWIEŚCI – tekst
Zwrotka 1
Żuk w kałuży wielkiej kiedyś topił się
O ratunek prosił los
Na maleńkim liściu podpłynęła pchła
Na pokład wzięła go
Tak żeglowali z sobą cały długi dzień
O rękę Ją poprosił Żuk
Komarów rój wciąż bzyczał szanty całą noc
To był żeglarski ślub
Morze i wiatr, to Ty
Słońce i deszcz to Ja
Brzegów nie trzeba nam
A więc płyń ze mną płyń
Dopóki lato w sercu masz
Szła po mokrym piasku śladem morskich fal
Włosy jej rozwiewał wiatr
Wielkie grochy na plecaku spostrzegł ktoś
I krzyknął za nią tak:
Chodź tu biedronko to pomogę trochę Ci
W ulewę taką trudno iść"
Pożeglowali razem słońca szukać barw
W kolorach tęczy żyć
Najczęstsze pytania
Czy do „TĘCZOWE OPOWIEŚCI” są dostępne chwyty?
W tej chwili publikujemy zweryfikowany tekst bez chwytów. Akordy dodamy po sprawdzeniu ich zgodności z melodią.
Podobne szanty
Na podstawie autora lub wykonawcy
1788
„Ta pierwsza morska podróż do Australii!” tekstchwyty
ABORDAŻ
„Na statek zaciągnąłem się,” tekst
ABORDAŻ
tekst
ABSTYNENT
„Zaśpiewam wam balladę, której mnie nauczył mat,” tekstchwyty
ACH, JAK PRZYJEMNIE
„Jak można się nudzić,” tekstchwyty
ACH SOLINA
„Każdy kiedyś zakochać się musi,” tekstchwyty