Tekst szanty

TĘCZOWE OPOWIEŚCI

TĘCZOWE OPOWIEŚCI – tekst

Żuk w kałuży wielkiej kiedyś topił się

O ratunek prosił los

Na maleńkim liściu podpłynęła pchła

Na pokład wzięła go

Tak żeglowali z sobą cały długi dzień

O rękę Ją poprosił Żuk

Komarów rój wciąż bzyczał szanty całą noc

To był żeglarski ślub

Morze i wiatr, to Ty

Słońce i deszcz to Ja

Brzegów nie trzeba nam

A więc płyń ze mną płyń

Dopóki lato w sercu masz

Szła po mokrym piasku śladem morskich fal

Włosy jej rozwiewał wiatr

Wielkie grochy na plecaku spostrzegł ktoś

I krzyknął za nią tak:

Chodź tu biedronko to pomogę trochę Ci

W ulewę taką trudno iść"

Pożeglowali razem słońca szukać barw

W kolorach tęczy żyć

Najczęstsze pytania

Czy do „TĘCZOWE OPOWIEŚCI” są dostępne chwyty?

W tej chwili publikujemy zweryfikowany tekst bez chwytów. Akordy dodamy po sprawdzeniu ich zgodności z melodią.

Podobne szanty

Na podstawie autora lub wykonawcy