ZE SZTORMU W SZTORM
ZE SZTORMU W SZTORM – tekst
Mojemu Bratu
Złotobłękitny wstaje świt – znów łapię oddech.
Wypiję kawę, zszyję lik, rozliczę się z nocnym sztormem...
Słony rachunek zysków i strat pewnie mi los wystawi,
Trochę przybędzie żaglom łat – lecz to normalne sprawy:
Najpierw Good Hope, potem znów Horn –
ze sztormu w sztorm...
Mile logi liczą....
Ufam prognozom – mimo lat, ciągle naiwny
Znam ocean, znam swój świat – lecz wciąż mi wszystko dziwne...
Ciszy po burzy, ciszy przed – niejednej już zaznałem
I oswoiłem z latami czas – płakałem i kochałem:
Najpierw Good Hope, potem znów Horn –
ze sztormu w sztorm...
Mile logi liczą....
W pastelach lub we łzach – kaskada światłocieni...
Odmieniam przez przypadki świat – przypadków nie odmienię...
Tysiąc zelówek zdarłem precz but nosząc w butonierce,
Więc już nie muszę ciągle biec: mam czas, by patrzeć w serce...
Znowu Good Hope, i znowu Horn –
ze sztormu w sztorm...
Mile logi liczą....
Najczęstsze pytania
Czy do „ZE SZTORMU W SZTORM” są dostępne chwyty?
W tej chwili publikujemy zweryfikowany tekst bez chwytów. Akordy dodamy po sprawdzeniu ich zgodności z melodią.