Tekst szanty

ZWIERCIADŁO MORZA

ZWIERCIADŁO MORZA – tekst

Kiedy człowiek rodzi się, w marzenie wpada jak do morza.

Niedoświadczony jest, wydostać pragnie się i tonie w głębi fal.

Jedyny sposób to mocy żywiołów się poddać,

a głębia morza nas utrzyma choćby wiatr błękitom spokój nagle skradł

— tak pisał…

   Choć nawet przygód nie żądał od swego Boga,

   moc najpiękniejszych słów oddał mu i los.

   Wpatrzony w zwierciadło morza, pod wiatr żeglował,

   bo tylko tak można przebić się przez sztorm

   i smugę cienia…

Ląd nie miał w sobie nic, co go mogło przykuć na dłużej.

Porty do niczego są, statki gniją w nich i mrą, a ludzie schodzą na psy!

A tam daleko hen, nietknięte żadnym brudem,

czekało morze już, dom dla zranionych dusz, uśmiech szczęścia u kresu sił

— tak pisał…

   Choć nawet przygód nie żądał od swego Boga…

Morze rzuca na ludzi czar, na całe życie przykuwa do siebie.

Nigdy nie zmienia się, spowija sprawy swe w tajemnic gęsty mrok.

Czy słoneczne jak z chłopięcych snów czy zimno gniewne —

wszystkim otwiera swą nieograniczoną toń, igrając z ludźmi dzień i noc

...

   Choć nawet przygód nie żądał od swego Boga…

Najczęstsze pytania

Czy do „ZWIERCIADŁO MORZA” są dostępne chwyty?

W tej chwili publikujemy zweryfikowany tekst bez chwytów. Akordy dodamy po sprawdzeniu ich zgodności z melodią.

Podobne szanty

Na podstawie autora lub wykonawcy