Tekst szanty

BRANKA

Pierwsza linijka: „Gdzieś od rzeki w dół, tam gdzie London Street,”

BRANKA – tekst

Gdzieś od rzeki w dół, tam gdzie London Street,

Psów królewskich zwarty oddział szedł.

Dla króla trzeba znów świeżej krwi

Marynarzy floty wojennej.

A że byłem wtedy dość silny chłop,

To ogary wnet wpadły na mój trop.

W kajdanach za próg wywlekli mnie

Marynarze floty wojennej.

Na początek wziąłem trzysta plag,

Bom dochodzić chciał swoich słusznych praw.

Dowódca tu Twoim królem jest

Marynarzu floty wojennej!

Tylko Bóg policzy, ile skarg

Usłyszały te ambrazury dział,

Jak wiele w pokład tu wsiąkło łez

Marynarzy floty wojennej.

Bat bosmana wciąż plecy zgięte tnie,

Gdy przy linach wraz mozolimy się.

Dla chwały twej słodki kraju mój -

Marynarze floty wojennej.

(My - żołnierze floty wojennej.)

Jak o prawa upominać się

Na gretingu nauczyli mnie.

Niejeden krwią wtedy spłynął grzbiet

Marynarzy floty wojennej.

Gdy łapaczy szyk formuje się,

W pierwszym rzędzie możesz ujrzeć mnie.

Kto stanie na mojej drodze dziś -

Łup stanowi floty wojennej!

Najczęstsze pytania

Czy do „BRANKA” są dostępne chwyty?

W tej chwili publikujemy zweryfikowany tekst bez chwytów. Akordy dodamy po sprawdzeniu ich zgodności z melodią.

Kto jest autorem lub wykonawcą „BRANKA”?

Wykonawca: Ryczące Dwudziestki; Słowa: Andrzej Mendygrał.

Od jakich słów zaczyna się „BRANKA”?

Pierwsza linijka brzmi: „Gdzieś od rzeki w dół, tam gdzie London Street,”.

Podobne szanty

Na podstawie autora lub wykonawcy