Tekst szanty

DZIEWCZYNA Z PAIMPOL 2001

Pierwsza linijka: „Kiedy z Bretonii w morze rusza”

DZIEWCZYNA Z PAIMPOL 2001 – tekst

Kiedy z Bretonii w morze rusza

Człek, co zostawił serce swe

Tam, gdzie powraca jego dusza

Nucąc cichutko słowa te

   A grzbiety fal

   Niosą go w dal...

   Hen, do Paimpol kiedyś zawinę

   Kiedy wiatr poniesie mnie w przód

   Do Paimpol wciąż uparcie płynę

   Tam została dziewczyna - cud

Gdzieś na ulicy Świętego Iwa

Co delikatnie schodzi w bok

I modrych oczu głębię skrywa

Tej, która czeka kolejny rok

I pośród sztormów, z porannym brzaskiem

Gdy noc sie kończy, zaczyna dzień

On tęskni do jej oczu blasku

Cichutko nucąc refren ten

   Przez błękit mórz

   Wsród wichrów, burz

Jest więc tęsknota nieskończona

Która wypełnia serca dwa

Połacią morza rozdzielone

Oby ten połów krócej trwał

   Niech grzbiety fal

   Niosą nas w dal...

Najczęstsze pytania

Czy do „DZIEWCZYNA Z PAIMPOL 2001” są dostępne chwyty?

W tej chwili publikujemy zweryfikowany tekst bez chwytów. Akordy dodamy po sprawdzeniu ich zgodności z melodią.

Kto jest autorem lub wykonawcą „DZIEWCZYNA Z PAIMPOL 2001”?

Wykonawca: Perły i Łotry; Słowa: Michał „Doktor” Gramatyka.

Od jakich słów zaczyna się „DZIEWCZYNA Z PAIMPOL 2001”?

Pierwsza linijka brzmi: „Kiedy z Bretonii w morze rusza”.

Podobne szanty

Na podstawie autora lub wykonawcy